O MNIE

Witaj na stronie jatuwyszywam.pl

... i nie tylko. Będzie tu mowa o hafcie, rysunku, książkach, minimalizmie i naturze.
(Blog jest jeszcze młodziutki, więc nie wszystkie zakładki zdążyłam uzupełnić)



Nazywam się Izabela, lat 40+. Jedno słowo, które Wam o mnie wszystko powie to ... introwertyk. (Znacie definicję- osoba, która czerpie energię z życia wewnętrznego i robię się naprawdę nie do zniesienia, jeśli w ciągu dnia nie mogę pobyć w samotności). Abyście mnie jeszcze dobrze poznali, to zacytuję Wam słowa Rafała Bryndala:
Jeśli ktoś jest bogaty wewnętrznie, ma dużą wyobraźnię i wrażliwość, to wystarczy mu czasem podróż do kuchni i przeżyje więcej, niż ktoś, kto zobaczy słonia na safari.
Mam w swoim posiadaniu dom, męża, dzieci, kota i psa. Na moje szczęście domownicy już są na tyle samodzielni, że mogę z czystym sumieniem zająć się swoimi pasjami, w myśl zasady CZAS UCIEKA (patrz wyżej na wiek)! W moim słowniku przestał funkcjonować zwrot w wolnej chwili. Został skutecznie zamieniony na TERAZ! Tak więc teraz ... wyszywam, rysuję, czytam, spędzam czas na macie by doskonalić praktykę jogi (tu trochę naginam fakty), staram się żyć w uważności ( już nie gonię).

JA TU WYSZYWAM stworzyłam z potrzeby serca. I jeżeli miałabym tylko jedną osobę zarazić miłością do:
 - haftowanych obrazów, a nie tandetnych reprodukcji,
- podkładek robionych z nici bawełnianych czy nowosolskich, a nie sztucznego chińskiego plastiku,
- picia herbaty z filiżanek, a nie ze szklanek,
- czytania książek ( ile książek przeczytanych tyle żyć przeżytych, znacie prawda?😀),
- starych rycin botanicznych i  zoologicznych ( chociaż teraz zapanowała na to moda),
- mindfulness (życie w uważności),
- jogi i wegetarianizmu,
to było warto podjąć ten trud.

Mam taki rytuał związany z końcem roku. Otóż do nowego kalendarza, zawsze przepisuję poniższy
cytat:
Buntuję się. Decyduję. Zmieniam. Odnajduję siebie. Doświadczam. Podnoszę się. Marzę i zwyciężam. Odkrywam. Wymagam. Myślę. Wierzę. Krzepnę. Rozwijam się. Pytam. Jestem.
                                                                                   Paulo Coelho

Dziękuję, że tu jesteś!

Komentarze