NOWY ROK I NOWE POSTANOWIENIA


RYTUAŁ
     Jak co roku, przepisuję do mojego nowego kalendarza cytat, który mnie definiuje, wyznacza kierunek w którym staram  się wlec (nie mogę użyć słów podążać albo gnać, ponieważ nie do końca mi to wychodzi). Jest to cytat z książki pt. "Alef" autorstwa Paulo Coelho.
Buntuję się. Decyduję. Zmieniam. Odnajduję siebie. Idę. Działam. Budzę się. Doświadczam. Podnoszę się. Marzę. Zwyciężam. Odkrywam. Wymagam. Myślę. Wierzę. Krzepnę. Rozwijam się. Pytam. Jestem.
A następnie konkretyzuję swoje cele, które chcę osiągnąć w Nowym Roku, lista jest zawsze długa, więc oczywiście nie do zrealizowania.

CELE na 2020 r.:
1. Dieta - ha, ha! Na diecie wytrzymuję tylko do południa. Poza tym nigdy nie wytrzymałam na żadnej diecie, ale zawsze jest to pierwszy punkt na mojej liście. No cóż, może w tym roku się uda.
2.Oszczędzanie. Mój Boże, jak ja bardzo pragnę być oszczędna, ale jeszcze przede mną ostatnie zakupy, kilka książek, płótna i nici do wyszywania, herbata  koniecznie DARJEELING FIRST FLUSH FTGFOP BIO (72 zł za 250 g, ręce opadają, mogłaby być tańsza). Właściwie, to zawsze w złym momencie kończy się krem przeciwzmarszczkowy, tusz do rzęs... odrosty, oj trzeba biec do fryzjera i przydałby się manicure hybrydowy, chociaż na święta. No i w aptece, coraz więcej kasy zostawiam.
Jedno jest pewne, nie biegam na wyprzedaże, nie dam się upodlić. Przeciskanie się, wyrywanie sobie z rąk ubrań, a potem stanie kilka godzin w kolejkach do przymierzalni to nie moja bajka. O nie, to nie dla mnie, pójdę  na zakupy dzień po zakończeniu wyprzedaży. To znaczy w roku 2020 nie pójdę, oszczędzam!
3. Nauka języka obcego. Nowe książki zakupione, nie mogę się tylko zdecydować, w którym dniu się będę uczyć. Czy to ma być wtorek czy czwartek ? A ile minut?
4. Medytacja, żeby zachować spokój w tym pędzącym świecie - zacznę od 5 min dziennie, rano, jak usłyszę budzik.
5. Sport, w moim przypadku bardziej odpowiednie jest słowo ruch. Spacery, to jest dobra myśl, ale na razie jest za zimno. Pozostaje joga tylko, w który dzień skoro wtorek i czwartek mogę mieć już zajęty.
6. Minimalizm. Zadbać o przestrzeń, pozbyć się nadmiaru, wprowadzić do domu świeżość. Tylko potrzebne rzeczy. Zrobiłam jednak mały wyjątek i wysłałam męża do Ikea po kwiaty między innymi po 1,5 m Jukę. Mówił, że budził niemałe zainteresowanie kiedy prowadził samochód. Przy okazji trzeba było zakupić stojak na kwiaty, biurko do rysowania ...
6. Pasje. Haft, rysunek oraz książki. Wymieniłam je jako ostatnie, ale to przez nie moje pozostałe cele nie dochodzą do skutku.












Komentarze