CELEBROWAĆ JESIEŃ #3

     Wieczory stały się naprawdę długie i ciemne, a mi już zaczyna doskwierać brak słońca. Mam natomiast więcej czasu na swoje hobby, powstaje więcej haftów i pomysłów na kolejne. Po ukończeniu każdego haftu staram się zrobić dzień przerwy i spędzić czas na niechciejstwie. 
Nie chce mi się! A dla jakiej idei to robię? Jestem niewyspana! Ale już po kilku godzinach nieśmiało odzywa się instykt hafciarsko - kontenplacyjny i zaczynam krążyć w poszukiwaniu tamborka, mulinek i nowego projektu. Tak to właśnie wygląda. 
Instynkt hafciarsko- kontenplacyjny - sformułowanie wymyślone na potrzeby tego postu, ponieważ haftowanie czy inny sposób twórczego wyrażania siebie pozwala doświadczyć, tzw. tu i teraz. Medytujesz! Czas się wydłuża i tak nie pędzi, co dla kobiety 40+ ma znaczenie... sami wiecie jakie :)    



    Ostatnio obejrzałam serial na  platformie Netfix pt."Atypowy" i chciałam się z Wami podzielić moimi wrażeniami. Jest to opowieść o nastoletnim Samie z objawami wskazującymi na zaburzenia ze spektrum autyzmu, którego pragnieniem jest stać się bardziej samodzielnym i żyć jak jego rówieśnicy. Jest w klasie maturalnej, chodzi do terapeutki Julii, która ma nadzwyczajne podejście do chłopaka. Udziela mu rad, których nie akceptuje jego mama.
Nie jest to wyciskacz łez i całe szczęście, bo nie przepadam za smutnymi opowieściami. Film ma komediowy wydźwięk, chociaż porusza trudne tematy: jak samotność Sama, problemy jego rodziców wynikające z faktu posiadania dziecka z autyzmem oraz siostry, której potrzeby pozostają w cieniu brata. 
Opowieść cudowna, mówiąca o tym ile dobra mogą zaoferować nam niepełnosprawni ludzie (nie cierpię tego słowa). Sam jest do bólu prawdomówny, co go wpędza co chwila w kłopoty, lubi ciszę (idąc w zatłoczone miejsca nakłada słuchawki na uszy), fascynuje go Antarktyka i pingwiny. Jak się czymś zainteresuje, potrafi oddać się temu bez reszty, studiując odkrycia naukowe, dowody, przeprowadzając doświadczenia, zadając pytania. Według niego ludzie są jak albatrosy, nawet jeśli odlecą za daleko, to zawsze powrócą do domu chyba, że zbliżą się do wody i połknie ich rekin. Możemy popełniać błędy i wrócić, chyba że przepadniemy na zawsze. Serial cudowny, poruszający, zmieniający nasze spojrzenie na świat, ponieważ oglądamy go oczami Sama. I jeszcze jedna jego myśl, która mi zapadła w pamięci: ktokolwiek powiedział, że ćwiczenia doprowadzą do doskonałości jest idiotą. Człowiek nie może być doskonały, bo nie jest maszyną. Dzięki ćwiczeniom możesz stać się jedynie lepszy.          

     Kazimierz Dąbrowski wybitny polski lekarz, psychiatra, psycholog kliniczny i filozof napisał:

POSŁANIE DO NADWRAŻLIWYCH

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata, za niepewność - wśród jego pewności
za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem
za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna
za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego brudu ziemi
bądźcie pozdrowieni.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie
za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętności obcowania z niezwykłością
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
za nieprzystosowanie do tego co jest a przystosowanie do tego co być powinno
za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane
ukryte w nas.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi za waszą twórczość i ekstazę
za wasze zachłanne przyjaźnie, miłość i lęk
że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami.

Bądźcie pozdrowieni
za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
(niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli poznać wielkości tych, co przyjdą po was)
za to, że chcą was zmieniać zamiast naśladować
że jesteście leczeni zamiast leczyć świat
 za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę
za niezwykłość i samotność waszych dróg
bądźcie pozdrowieni, nadwrażliwi.

Kazimierz Dąbrowski

Z miłością i dziękując za Nadwrażliwych
                                                               Izabela









Komentarze