CELEBROWAĆ JESIEŃ #1

     Zaczął się listopad, i chociaż dopiero z upływem czasu polubiłam jesienną i zimową aurę, to najtrudniej przyzwyczaić mi się do tych ciemnych, deszczowych listopadowych dni.


   Jak umilić sobie jesienne wieczory by przetrwać do wiosny?  Oczywiście (bez żadnych wyrzutów sumienia 😀) relaksować się i spędzać czas na przyjemnościach.
Mój niezawodny pakiet jesienno - zimowy introwertyka to:
- kocyk, mięciuchny i puszysty,
- skarpetki ciepluchne i koniecznie z motywem (ostatnio zakupiłam z leniwcem, przecudne!),
- wylegiwanie się w kąpieli z dużą ilościa turkusowej soli,
- hobby - płótno i mulina lub papier i kredki (czasami nie potrafię się zdecydować co najpierw, więc nie robię nic 😏)
- książki,
- filmy,
- joga, bo mi ktoś zaraz zarzuci, że biernie odpoczywam.

Boże dzięki za kominek z prwdziwym ogniem, świeczki zapachowe, lamy, lampeczki, podgrzewacze, poduszki, jaśki, kubki, kubeczki i filiżanki, swetry, sweterki i kamizelki, a przede wszystkim za rodzinę, przyjaciół i znajomych.


Komentarze